piątek, 19 lutego 2010

Owijacz. . z cyklu zrób to sam.

Do zmajstrowania owijacza czy otulacza zainspirowała mnie jesienno-zimowa kolekcja Givenchy. Wiosna już tuż tuż ale do jej pierwszego dnia jeszcze trochę czasu pozostało, dlatego pozwolę sobie jeszcze na wzmiankę o tym. Wcześniej widziałam takowe koncepcje na Allegro. Postanowiłam stworzyć go samodzielnie. Okazało się, że to nie takie trudne, a może stanowić niezmiernie oryginalny i uniwersalny dodatek. Im więcej pasków tak naprawdę tym lepiej, ja wciąż docinam kolejne, aby był obszerniejszy ;)




Poniżej pokrótce przedstawiam jak się do owijacza zabrać ;)




 


 


Owinęłam się m.in. w poniższym zestawieniu. Uwielbiam takie dodatki ;) Można także cudaczyć sobie dalej jak np. pleść warkoczyki, supełki, dodać ćwieki, wszyć perełki itd. Inwencja szeroko pojęta.








owijacz - wyrób własny
spódnica - H&M
bluzka - vintage
torba - H&M
buty - SH

26 komentarzy:

  1. Świetny pomysł, dobrze Ci to wyszło, może kiedyś spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uu ciekawe, ceikawe a nawet bardzo ;)
    Dobrze wygląda a jak mało czasu zabrało

    pozdrawiam, Piotr:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przejrzałam przed chwilą Twój blog i bardzo mi się podoba. ;)
    A taki otulacz muszę spróbować kiedyś zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  4. jej..niezle! naprawde niezle Ci to wyszło! wiecej takich robotek poproszę :)

    jestem pod wrazeniem !

    OdpowiedzUsuń
  5. calkiem niezle ;) nie tylko w formie naszyjnika.

    OdpowiedzUsuń
  6. podziwiam :) pieknie wyszlo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. You have a really lovely blog. I'll follow you. :)

    Love that scarf you made.

    OdpowiedzUsuń
  8. świetnie wyszło, a nie opłaca się tego kupywac na allegro za takie holendarne sumy!

    OdpowiedzUsuń
  9. efekt jest super i blog tez mi sie bardzo podoba ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. No widzisz jaki ten świat mały :) Pozdrowienia z Koszalina :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Extra to wyszlo, mysle ze te sprobuje pomimo moicg dwoch lewych rak to wyglada dosc prsoto moze sie uda;)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. rewelacja, lubie takie nowinki DIY, a tobie w owijaczu jest swietnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Grunt to pomysłowość. :) Ptent podoba mi się bardzo, podobnie jak noszenie go, takie inne :) Super :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ten owijacz ,czy naszyjnik tez już robiłam i pokazywałam u siebie,też bardzo lubię ten dodatek,ostatnio na ciuchach zakupiłam kolejne dwie koszulki,czekają uprane na pocięcie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzięki, skorzystam z pomysłu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wyglądasz fantastycznie ;)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Znane i bardzo lubiane naszyjniki DIY - bardzo fajnie zrobiłaś opis DIY:) Fajny look:)

    OdpowiedzUsuń
  18. mam pytanie to jest taki zupełnie zwykły T-shirt? Bo ja dzisiaj chciałam sobie taki naszyjnik zrobić i po pocięciu na paski, one mi się porozchodziły na szwach:(

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie jestem zwolenniczką tych naszyjników, ale bardzo podoba mi się sposób w jaki pokazałaś jak go wykonać. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. zakupocholiczka: Akurat mój był takim bezszwowym, dlatego ja nie miałam z tym problemu. Musiałabyś dodatkowo każdy pasek wzmocnić lub też owinąć miejsca, w których znajdują się szwy. Jednak żeby uzyskać fajny efekt długaśnego naszyjnika najlepszy jest T-shirt bezszwowy 

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo mi się podoba cały zestaw! dobry pomysł z owijaczem, i buty masz boskie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Super! Widziałam takie otulacze u Laff, które też sama robi, ale nie wiedziałam, że tak się je konstruuje :D Poza tym cała stylizacja mi się badzo podoba! Klasycznie z nutką oryginalności;)

    OdpowiedzUsuń
  23. zarąbiste buty, bluzka (!) i oczywiscie owijacze ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Masz bardzo fajne pomysły na przerabianie rzeczy i świetnie Ci to wychodzi. Będę obserwować! :))

    OdpowiedzUsuń